Dla Renaty

Kiedyś poszłyśmy z Renatą na wieczorny spacer po Wenecji. W witrynie sklepu marki X 🙂 stała torba.

Trochę czasu później Renia znalazła dwie pary jeansów (dla mnie dość nietypowy materiał) i narodziła się torba.

Odtwarzanie torby cudzego projektu jest w pewnym sensie trudniejsze niż wymyślanie swojego modelu. Trzeba  odkodować konstrukcję ze zdjęć, zachować proporcje, sztywność lub jej brak;-), odcienie i ogólny nastrój.

Torba jest w istocie swej jeansowa. Jest kopią torby innej marki (takie rzeczy tylko dla Reni). Zachowałam symetrię wytarć podkolanowych;-), wykorzystałam istniejące szwy i przeszycia oraz ogólny nastrój zdemolowania typu hippie. Po uszyciu całej torby z częściami skórzanymi przeżegnałam się i w celu dalszego zdemolowania włożyłam do pralki. Przeżyła. Każde kolejne pranie przybliży ją do ideału. Część autorska, czyli moja, to wykończenie środka. Renia chciała, żeby ją zaskoczyć 😉 Dwa desenie skóry owczej na podszewkę – błękitna w grochy i czarno-biała w pasy. Dno ze skóry w kolorze uchwytów. Rozłożenie kieszeni, smycz, kieszeń duża na np. butelkę wody. Od siebie dodałam także tag z wytłoczoną datą i imieniem oraz pas łączący uchwyty, który umożliwia noszenie na ukos (cross body).

Mały przypis na temat typu konstrukcji torby. To jest torba z przeciwstawnymi uchwytami, tzn. rączki, przymocowane do ścianek bocznych a nie frontowych, ustawione są poprzecznie w porównaniu do zwykłych torebek. Tak jak w koszykach. Przykładem takiej konstrukcji jest także Lindy firmy Hermes. Renia donosi, że torba dużo z nią wychodzi 🙂

20130510_125835

20130510_131709

Reklamy

Smycz – odpowiedź jest prosta*

Bardzo lubię smycze 😉 Skórzane. Robić 🙂

I chwosty do nich. Chwosty mogą być też niezależne – dopinane na karabinku.

Każdą torebkę wyposażam w smycz. Można nią przypiąć „cenności” do uszka w środku torby, żeby nie zginęły lub żeby ich nie „zginięto”;-) Klucze, porfele. Jeżeli na smyczy jest klucz albo portmonetka to łatwiej ją też w torebce znaleźć. Wcale nie trzeba odpinać, żeby wykorzystać. Wiadomo, w którym miejscu są przypięte, więc wystarczy pociągnąć za smycz, żeby wydobyć z torby.

Chwosty, oprócz niewątpliwej urody i dotykowego wdzięku, poprawiają również ergonomię przedmiotów. Zawsze mam jeden przypięty do telefonu. Kiedy piszę esa chwost trzymam w ręce, telefon nie przeważa, bo gdzie indziej ma środek ciężkości. Chwost z metalizowanej skóry pobłyskuje w czeluści torebki pomagając znaleźć telefon lub po prostu sprawdzić czy on w tej torebce jest. Chwost przypięty do małych kluczyków do skrzynki pocztowej zabezpiecza przed zgubieniem. Bo niby dlaczego niepozorne kluczyki nie mogą być pięknie przyozdobione???

Dobrze zrobiony skórzany chwost to jest jednak chwila pracy. Ręczne nacięcie frędzli, ścienianie, stopniowanie, mocowanie do uchwytu. Dobrze zrobiony jest wieczny. Przypięty do uchwytu torby kołysze się razem z nią i dodaje życia. Jest jak biżuteria dla torebki.

Na zdjęciach moje smycze i chwosty. Czarny ze smyczą – do samochodu – ma już siedem lat i jest tylko lepszy. Obok różne breloki „emerytowane” już  – oraz chwost własny telefonu z metalicznym deseniem ;-))))) Niżej – smycz z torby dla Basi, ze skóry w kolorze taupe z czarnymi brzegami. U dołu torba z chwostem dekoracyjnym.

klama torby szyte ręcznie smycz czarna

klama torby szyte ręcznie smycze

klama torby szyte ręcznie smycz czarna i taupe

klama torby ręcznie szyte z chwostem

* tytuł jest cytatem z piosenki Maanamu

Dwukolorowy blok

Ta saszetka/kopertówka powstała na indywidualne zamówienie H., w ulubionym przez nią zestawieniu kolorów. Granatowo-różowa lub różowo-granatowa w zależności od ułożenia. Z dopinanym karabinkiem-uchwytem. Skórka kozia na zewnątrz, czarna futrówka (znaczy świńska podszewka) w środku. Ze względu na to, że skóra jest cienka (ale mocna, bo kozia) torebka była szyta ręcznie igłą kuśnierską.

Widzę, że jest chętnie noszona 🙂

klama torby szyte ręcznie ze skóry kopertówka druga strona

klama torby szyte ręcznie ze skóry kopertówka

Bordowe matowe

Torba jest duża, brutalna i głęboka. Z rączką wypełnioną liną, co daje nieoczekiwanie komfortowy chwyt. Matowa, bordowa skóra nacinana (nie tłoczona) jest w krokodyla. Została połączona ze skórą metaliczną, żeby się nawzajem podkreślały. Ta dyskretniejsza na wierzchu, ta zaskakująca w środku i do obszycia rączki.

Klapa torby jest asymetryczna – zachowałam naturalne brzegi z garbarni. Poza tym niekonsekwentne wydało mi się zaokrąglanie czegoś, co pokryte jest dość geometrycznym wzorem.  Na bokach ręczne przeszycia double loop.

klama torby ręcznie szyte torebki bordowy słoń

Krawędzie malowane elastyczną farbą do krawędzi mieszaną indywidualnie do tej torby do koloru taupe. Kolor krawędzi powtarza kolor skóry metalicznej.

klama torby ręcznie szyte torebki bordowy słoń detal

klama torby szyte ręcznie torebki skóra słoń detal double loop

klama torby szyte ręcznie bordowy słon brzeg

klama torby szyte ręcznie bordowy słon środek

Zielona róża

Zielona róża to torebka, której główny urok wynika z właściwego, totalnego ścienienia krawędzi. Ponieważ jej tematem jest róża (luźno zainspirowana torbą Valentino, której jedna z odmian tutaj) zależało mi na osiągnięciu efektu „płatkowości”  – delikatnych, pofalowanych, ultracienkich krawędzi.

Krawędź „jak płatek róży”:) osiąga się skrawając krawędź skóry bardzo ostrym nożem. Zazwyczaj technika ta wykorzystywana jest przy redukcji grubości skóry na szwach – wszędzie tam, gdzie warstwy się spotykają i trzeba zgubić „stopień”, żeby nie powstawało zgrubienie. Tutaj zastosowana została dla jej własnego, dekoracyjnego charakteru.

klama torby szyte ręcznie skóra róża torebka torba krawędzie

Torebka wykonana z zielonego, częściowo złoconego nubuku. Dowiązywany pasek z przetartej na złoto skóry tłoczonej w krokodyla. Z tyłu zamek błyskawiczny ukryty w nacięciu. Całość szyta ręcznie najcieńszą nicią lnianą Gutermann.

klama torby szyte ręcznie skóra róża torebka torba widok ogólny

klama torby szyte ręcznie skóra róża torebka torba pasek