Zamówienie specjalne / Special order

Najpierw wybrany został kolor. Idealna liniowa szarość bez żadnych obcych odcieni. Pojechałyśmy po skórę i była – z groszkową fakturą. Jak się przyjrzeć dokładnie wypukłości są ciemnografitowe, między nimi dużo jaśniejsze żyłki. Dość gruba, ale nie sztywna.

Później były dyskusje nad modelem, krystalizacja wad wszystkich poprzednich toreb i ustalenie priorytetów – szerokie otwarcie, wygodne zapinanie zamka, możliwość noszenia na ukos, torba pakowna, ale zwarta, geometryczna, trzymająca kształt.

Rozmiar testowany był na makiecie uszytej 1:1 z wigofilu. I powstała. Zamówienie specjalne dla H.

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho side general

Zdecydowałyśmy się na rozwiązanie, w którym wlot torby jest lekko szerszy od dna. W ten sposób łatwiej coś w torbie znaleźć.

Untitled

Zamek jest kontynuacją wewnętrznej strony paska. Tak, by można było go zasunąć jedną ręką, bez poszukiwań i przytrzymywania drugiego końca. Sposób wszycia zamka i jego długość (50cm) daje rozległy dostęp do środka.

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho zipper

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho front

D-ringi czyli półkółka ze stali nierdzewnej – piękne, rymarskie, wyprodukowane do uprzęży, spawane.

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho top

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho top detal

Szeroki, regulowany pasek, bo torba noszona będzie w różnych porach roku – na płaszcz i bez płaszcza.

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho pasek

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho side

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho general

Kieszenie wewnątrz – na komórkę, na butelkę wody i duża kieszeń na wszystko zamykana na magnes. Przetłoczona we wzory art deco skóra owcza wręcz świeci na tle szarości.

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho inside

A tak powstawała – jak wszystkie moje torby – szyta wyłącznie ręcznie, szwem rymarskim, przy pomocy dwóch igieł, woskowanej nici lnianej i szydła. Na specjalne, indywidualne zamówienie H. 🙂

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho process

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho stitch zipper

klama unikatowe torebki torby na zamówienie ręcznie szyte hand stitched ho stitch

Reklamy

Eksperyment – powrót do przeszłości

Ta torba ma na pewno ponad 35 lat. To typowy model tzw. myśliwski w wydaniu cywilnym. Takie torby kupowało się najczęściej w Jedności Łowieckiej czyli sklepie dla myśliwych. W Poznaniu kiedyś na ulicy Kantaka. Skóra wyprawiana roślinnie, z której są uszyte takie torby, na początku jest bardzo jasna, a z biegiem czasu ciemnieje i nabiera patyny. To nie jest proces dla każdego, a w szczególności nie dla tych, których denerwuje każda plamka. Na takiej skórze (veg tan, vache naturelle, vachetta) widać ślady po deszczu, śladu kremu do rąk, zadrapania, etc. Aby nie oszaleć można ją już na początku przyciemnić natłuszczając.

Postanowiłam torbę wyremontować i zabrałam się za to tak szybko, że nie mam zdjęć BEFORE, co stawia sens tego wpisu pod znakiem zapytania. Dość powiedzieć – była bardzo spatynowana :-). Największym problemem jednak było to, że przez lata leżenia w szafie wyglądała jak naleśnik. Jedyną możliwością było jej modelowanie na mokro. A to z kolei ujawniło słabość szwów. Torba została więc całkowicie rozpruta, a każda jej część wyszorowania szczotką i mydłem  (skóra wyprawy roślinnej daje się szorować). Po tych manewrach wyglądała tak:

klama torby ręcznie szyte skóra remont eksperyment

Sekcja wykazała:

-spróchniałe szwy, a w niektórych miejscach brak szwów 🙂

-pęknięcia lica z przesuszenia (szczególnie na plecach torby)

-zagniecenia, które ustąpiły pod wpływem wody

-brak knopika przy małej kieszonce

-przetarte obszycia krawędzi

-przetartą skórę przy krawędziach uniemożliwiającą zszycie po starym „śladzie”

-asymetryczne zniekształcenia wynikające ze sposobu noszenia.

Po wyschnięciu torbę zszyłam wykorzystując woskowaną nić lnianą. Odtworzyłam szwy na brzegach, podkleiłam obszycia i krawędzie korpusu, natłuściłam. Można by oczywiście podfarbować, etc, ale mi najbardziej zależało na nadaniu torbie kształtu. Po zszyciu wypchana ściśle dosychała jeszcze dwa dni. Nie jest to oczywiście torba „jak nowa”, ale nie o to przecież chodziło.

klama torby ręcznie szyte skóra remont eksperyment front

klama torby ręcznie szyte skóra remont eksperyment front otwarta 

klama torby ręcznie szyte skóra remont eksperyment dno

30 lat temu torba wyglądała tak:

klama torby ręcznie szyte skóra remont eksperyment mama

Zebra

Zebra jest kopertówką. Dość dużą, bo małe kopertówki powodują, że wyglądamy na większe niż w rzeczywistości. Ale nie za dużą, żeby nie pomylić jej z etui na laptopa. Zresztą jej nietypowy kształt jasno wskazuje, że jej miejsce jest wieczorem na stoliku w restauracji, a nie na biurku.

klama torby ręcznie szyte zebra front

Kształt jest silnie art deco (przenikające się trapezy i trójkąty). Faktura zwierzęca (źrebak) i zwierzęcy deseń (drukowana w zebrę).

Najbardziej zależało mi, żeby wzory na torebce powtarzały się symetrycznie lub  przenikały. Łącznie z „wirkami” sierści. Dlatego w osi torebki biegnie szew. Na klapce symetryczne zakręty, na froncie jedne pasy przechodzą płynnie w drugie I JEDNOCZEŚNIE  zachowana jest symetria.

klama torby ręcznie szyte otwarta

Kopertówka ma dopinaną rączkę, gdyby jednak trzeba było ją zawiesić na nadgarstku.

klama torby ręcznie szyte rączka

Zebra składa się z 22 części (nie licząc okuć). Powstawała tak:

klama torby ręcznie szyte zebra części

W środku zebra wykończona jest cienką skórką kozią bardzo ładnie podkreślającą strukturalny tył szwu centralnego typu double loop. Skórzana kieszonka. Brzeg stebnowany ręcznie – ze względu na wierzch z sierścią, w której każdy szew się gubi. Krawędzie wykończone farbą do krawędzi, w kolorze powtarzającym ciemniejsze pasy zebry.

klama torby ręcznie szyte zebra środek

Zielony bukłak

Zielony bukłak uszyty został ręcznie ze skóry tłoczonej w jaszczurkę.

klama torby szyte ręcznie zielony bukłak

Skóra spokojna, ale jak się przyjrzeć – przewrotna. Drobne łuski są lakierowane, obrzeżone błękitem, a przestrzeń między nimi wybarwiana jest na niebiesko. To właśnie kolor tych przestrzeni podyktował kolor nici, którą torebka jest szyta.

klama torby szyte ręcznie bukłak zielony detal

Detale dobrane z lakierowanej skóry czerwonej – drobne jadowite akcenty we właściwej dla jadu proporcji. Niewielkie czerwone szlufki świecą jak rubinowe diody. Przestrzenność bryły torebki osiągnięto przez 4 cięcia na każdej ze stron korpusu. To dzięki tym cięciom wygląda jak bukłaczek.

klama torby ręcznie szyte bukłak bryła

W środku torebka wykończona jest skórzaną podszewką w kolorze niebieskim. Zielony byłby zbyt oczywisty 🙂

Kieszonka z czerwoną lamówką zamykana na maleńki, ukryty w skórze magnesik.

klama torby ręcznie szyte zielony bukłak środek

Châtelaine czyli kasztelanka

Dostałam na urodziny piękny prezent od wyjątkowych osób. Dziewiętnastowieczną srebrzoną sakieweczkę z nożycowo rozszerzającym się wlotem i ozdobnym wieczkiem. Poniżej otwarta i zamknięta.

20130414_164134

klama torby chatelaine

Podobna, niemal identyczna, znajduje się w zbiorach muzealnych Muzeum Narodowego w Krakowie. Na zdjęciu poniżej położyłam moją na stronie książki przedstawiającej sakiewkę ze zbiorów tego muzeum.

20130414_151949

20130414_111514

Sakieweczka powstała około 1890 roku i była przypinana do châtelaine czyli kasztelanki. Châtelaine to był klips z kilkoma łańcuszkami noszony przez damy przy pasku jak na poniższej rycinie. Do łańcuszków przypinano różne niezbędne rzeczy – sole trzeźwiące, medaliony, lusterka, karneciki, puderniczki, sakiewki, klucze, modlitewniki. Można powiedzieć – taka dziewiętnastowieczna smycz. Tyle, że podkreślała talię, a nie dekolt.

20130414_111553

Châtelaine używane były w średniowieczu i renesansie. Inne, szalenie wyrafinowane châtelaine wyglądały oszałamiająco.

20130414_151741  

20130414_151759

Teraz do châtelaine przypinałybyśmy komórkę, kartę kredytową i błyszczyk. Papierosy, kluczyki do samochodu, fiolkę z perfumami.

Moja sakieweczka służyła prawdopodobnie do noszenia pieniędzy.  Wlot rozszerza się do prawie 6,5 cm – jest całkiem spory i wygodny. A damy miały przecież 120 lat temu znacznie drobniejsze dłonie. Po zamknięciu harmonijka blokowana jest przez zatrzaśnięcie umocowanego na zawiasie wieczka. Ze złotówkami w środku sakiewka wygląda tak:

20130414_152449

To, co czyni moją sakieweczkę szczególnie wyjątkową to wygrawerowane na wieczku inicjały – moje inicjały:) Jest moja na zawsze.

20130414_111247

Anna Karenina – torebka zimowa

Połączenie błękitu podszewki owczej i czerni karakułów dało w rezultacie torebkę, która przypomniała mi powolne zimowe sceny z filmu Eugeniusz Oniegin i zimowy przejazd saniami z reklamy Cartier – L’Odyssee.

klama torby ręcznie szyte anna karenina

Torebka została zszyta ręcznie igłą kuśnierską ze względu na wiotkość skóry. Karczek z karakułów, korpus z matowej czarnej skóry owczej i zamek ramkowy dały całość dość dziewiętnastowieczną, restrykcyjną. Surową, ale bogatą i zmysłową.

klama torby szyte ręcznie anna karenina front

Szycie ręczne – wyjątkowe ubrania, wyjątkowe torby

Bardzo polecam ten artykuł:

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,11033691,Kolnierz__zapach__nitka__Jak_rozpoznac_podrobke_markowego.html

Najbardziej zaciekawił mnie fragment o ręcznym wszywaniu kołnierza i formowaniu go na wypukłości uda. Dokładnie tak samo szyje się rączki torebek. Formuje się je już w trakcie szycia, żeby doskonale się układały. Każda czynność ma swój sens, korzyść i efekt w produkcie końcowym.